- reset +

Warto cenić wartość

Każda nieruchomość ma swoją wartość. Wartość, choć czasem jeszcze nieznaną ma również wysokość opłaty lub kwota odszkodowania. Warto cenić wartość a my możemy w tym pomóc. Jak? Zapytać nie zaszkodzi i nic nie kosztuje.

Wydarzenia

Sympozjum Wyceny Nieruchomości dla Samorządów

W piątek, 3 czerwca zakończyło się Sympozjum Wyceny Nieruchomości dla Samorządów zorganizowane przez Polskie Towarzystwo Rzeczoznawców Majątkowych oraz Stowarzyszenie Rzeczoznawców Majątkowych Województwa Wielkopolskiego. Podziękowania organizatorom składało wielu uczestników sympozjum jednak wypada przypomnieć, że za organizacjami stoją ludzie i to właśnie ich praca przyczyniła się do sukcesu. Należy zatem w tym miejscu wymienić choćby najważniejsze osoby biorące czynny udział w organizacji wydarzenia. Dziękujemy zatem Eli Czuczman, Izie Opszalskiej, Witkowi Solskiemu oraz Grzegorzowi Szczurkowi za pracowitość, determinację, pomysły i wytrwałość. Na ich ręce składamy gratulacje i podziękowania.

aktualności KN-KIG

Start
Komitet ds. Nieruchomości przy Krajowej Izbie Gospodarczej

Czy warto należeć do korporacji zawodowej rzeczoznawców

PDFDrukuj

Niech ryczy z bólu ranny łoś,
zwierz zdrów przebiega knieje,
ktoś nie śpi, aby spać mógł ktoś.
To są zwyczajne dzieje.

 

William Shakespeare


Czy warto należeć do korporacji zawodowej rzeczoznawców majątkowych skoro nie jest to obowiązkowe? Czym kieruje ponad 3000 osób nie wiem; chciałbym się jednak dowiedzieć co być może tracę. Przecież nie wypada zapisać się do dowolnego sfederowanego stowarzyszenia jedynie po to, aby wystartować w wyścigu do funkcji Prezydenta Federacji Stowarzyszeń Rzeczoznawców Majątkowych. Bawiąc się zapałkami wokół papierowego tygrysa – Komisji Odpowiedzialności Zawodowej rodzą się pewne refleksje prakseologiczne. Jakiej stopy zwrotu wypada oczekiwać z przekazywania blisko 100 zł rocznie na organizację organizacji? Suma kwot przekazywanych ze składek członków regionalnych Stowarzyszeń, na działalność Federacji, według pobieżnych oszacowań, wynosi blisko trzysta tysięcy złotych. [źródło prywatne wskazuje 8 zł miesięcznie od każdego członka]. Środowisko dobrze oszacuje przyszłość i wyceni wartość przeszłości a z pewnością funkcje na kolejną kadencję powierzy Primus Inter Pares,  zgodnie z własnymi interesami.

 

Jak się rzekło, zanim opublikujemy szersze opracowanie o KOZ-ie, zamieszczamy kilka uwag z perspektywy praktyki organu pomocniczego Ministra Transportu i Gospodarki Morskiej (póki ponownie nie ulegnie zmianie, wywołana reorganizacją, nazwa instytucji) odnoszących się do członków struktur sfederowanych. Własne przemyślenia odnosić i konfrontować będziemy w szczególności z publikacją „Odpowiedzialność w dziedzinie gospodarowania nieruchomościami” Łukasz Jędruszuk. Wydawnictwo C.H. Beck, Warszawa 2010.

KOZ-a badając prawidłowość czynności zawodowych rzeczoznawców majątkowych porusza się wokół wzorców kontroli. Jednym z nich jest zgodność ze standardami zawodowymi. Z powołaniem na aktualne przepisy obowiązywać mają jedynie te standardy, które zostały uzgodnione z właściwym Ministrem i opublikowane w Dzienniku Urzędowym. [wyrok NSA z 17 maja 2005 r., sygn. Akt I OSK 1435/04]. Jednakże dzięki staraniom Polskiej Federacji Stowarzyszeń Rzeczoznawców Majątkowych, mocą uchwały Rady Krajowej PFSRM z 7 kwietnia 2009 r. Powszechne Krajowe Zasady Wyceny rozpowszechniane jako PKZW i dalej KSWP i KSWS jak głosi informacja Komisji Standardów obowiązują wszystkich rzeczoznawców zrzeszonych w sfederowanych stowarzyszeniach. Podkreślić trzeba z całą mocą, że jako zbiór zasad ogólnych i szczególnych regulujących ogół profesjonalnego postępowania czynności wyceny są one normą badaną przez KOZ-ę, jako bezwzględnie obowiązującą szacującego, niezależnie od faktu powołania się na nie w operacie szacunkowym, pod warunkiem jednak, że autor wyceny jest członkiem przywołanej quasi korporacji. Sygnalizując szczególną staranność właściwą dla zawodowego charakteru czynności zwrócić wypada uwagę na fakt, ze staranność to także umiejętność przewidywania skutków podejmowanych działań, tutaj rozumiane jako konsekwencja bycia członkiem stowarzyszenia sfederowanego w PFSRM.

Oś oceny prawidłowości czynności rzeczoznawcy majątkowego badanej przez Ministra w postępowaniu dyscyplinarnym dokonywana w świetle zasad etyki zawodu opisuje dość barwnie cytat (za: „odpowiedzialność w dziedzinie gospodarowania nieruchomościami” Łukasz Jędruszuk. Wydawnictwo C.H. Beck, Warszawa 2010. Str. 29.) „… Dość ciekawym przykładem jest Kodeks Etyki Zawodowej Rzeczoznawców Majątkowych uchwalony 24 kwietnia 2008 r. przez Radę Krajową Polskiej Federacji Stowarzyszeń Rzeczoznawców Majątkowych. Jest on bardzo krótki – zawiera 10 punktów, w których zebrano podstawowe zasady etyki rzeczoznawców, takie jak: bezstronność, rzetelność zawodowa, wykonywanie czynności zawodowych według najlepszej wiedzy i woli, podejmowanie zleceń mieszczących się w zakresie wiedzy rzeczoznawcy, obiektywizm i niezależność od klienta, dbałość o godność zawodu, żądanie wynagrodzenia stosownego do wartości wykonanego dzieła – operatu szacunkowego. Jednakże ten swoisty dekalog rzeczoznawcy ma swe uszczegółowienie w znacznie obszerniejszych „Zasadach stosowania Kodeksu Etyki Rzeczoznawcy Majątkowego”, uchwalonego także przez Radę Krajową PFSRM 8 grudnia 2008 r. Oba dokumenty obowiązują członków organizacji zawodowych zrzeszonych w PFSRM od 1 stycznia 2009 r. Natomiast nie mają mocy obowiązującej wszystkich rzeczoznawców znajdujących się poza tymi organizacjami.” Przynależność do organizacji nobilituje, zobowiązuje, kosztuje i krępuje.

Wracając do pytania, czy warto należeć do regionalnego Stowarzyszenia skoro nie planuje się brać udziału osobiście w kandydowaniu do ciał kolegialnych? Jaką to daje wartość dodaną?

Przestrzeganie obowiązku należenia do stowarzyszenia aby móc korzystać z wspólnej bazy danych transakcyjnych chyba nie jest dostatecznym motywatorem. Wystarczy przecież wykazać, że z tytułu restrykcji naruszana jest ustawa o stowarzyszeniach w zapisach uzależniających prawa i obowiązki kształtowane poza dopuszczalny zakres. Ponadto gdy po nowelizacji rozporządzenia w sprawie wyceny i sporządzania operatu szacunkowego wymagana jest znajomość dodatkowo warunków zawarcia transakcji bazy skonstruowane na aplikacji Walor stają się anachroniczne. Gdyby organizacja zawodowa skupiająca ponad 3000 osób zechciała przejąć monopol pronetu i pobierać opłaty licencyjne dla dobra ogółu byłby to jakiś powód, ale…

W natłoku ofert szkoleń i możliwości zakupu zaświadczeń o odbytych ustawicznych kształceniach, nawet w Internecie, zniżki w opłatach za kursy i konferencje nie równoważą wysokości składek dobrowolnie co miesiąc przekazywanych. Wiedzę i kontakty towarzyskie można zdobywać oraz pielęgnować bez przymusu przynależności, ale…

Wiem, życie kształtuje charaktery i częstokroć narzuca na rzeczoznawcę konieczność wylegitymowania się zaświadczeniem, referencją czy opinią o umiejętnościach, zdolnościach czy pracowitości. Przemilczam certyfikacje REV przede wszystkim z powodu, ze zdrenowała dość dużo pieniędzy ze środowiska a nie starczyło nawet na promocję polsko brzmiącej nazwy. Budowanie listy bardziej szlachetnych zleceniobiorców wycen bankowych okupione jest zwiększeniem obowiązków opisanych w jedynym opublikowanym standardzie a stopa zwrotu ze szkolenia i egzaminu jest trudno obliczalna. Pozostańmy zatem przy opinii organizacji zawodowej dla aplikujących do powołania na biegłego sądowego i biegłego skarbowego. Wynagrodzenie liche, późno płatne, czasami obcinane ale jest, a to już cieszy przedstawicieli elity nieruchomościowej. Od niedawna przestał obowiązywać monopol regionalnych stowarzyszeń, można zwrócić się o opinię do PTRM, ale…

Kończąc, gdyż celem nie jest walka ze smokami, kilka pozytywnych myśli. Ktokolwiek się zetknął bądź zastanawia się nad Komisją Odpowiedzialności Zawodowej dostrzega jej inkwizycyjny charakter. Sekcja rzeczoznawców majątkowych licząca blisko 50 powołanych członków opiniuje średnio rocznie około 50 postępowań. Trudno dociec co jest przyczynkiem wszczynania postępowań przez Ministra i jakimi kryteriami dokonuje się gradacji kar. Dążmy do pogłębienia zaufania obywateli, środowiska rzeczoznawców, do organów państwa. Stawiam wniosek aby udowodnić, że w każdym z indywidualnych przypadków postępowania dyscyplinarnego przestrzegano obowiązku traktowania obwinionego jak niewinnego, dopóki jego wina nie została udowodniona. Będziemy w Kancelarii Solski i Partnerzy analizować dosyłane nam kopię akt postępowań i szukać symetrii stron w perspektywie jednoznaczności zasad przywoływanych w poznanych sprawach. Oczywiście zdajemy sobie sprawę, ze więcej otrzymamy kopii dokumentów z orzeczeniem wymierzającym karę aniżeli oddalających skargę. Czas zweryfikować poglądy. Orzecznictwo zbywa milczeniem rozdział oceny czynności rzeczoznawcy majątkowego przez KOZ opinią organizacji zawodowej o prawidłowości sporządzonego operatu szacunkowego. Naszym zdaniem owe dwie procedury nazbyt często się przenikają a z pewnością nie powinny choć trzeba zrozumieć ustawodawcę, ze nie wyrazi zgody aby wątpliwości wymiaru sprawiedliwości i spektrum samorządowego rozstrzygane były na zasadach odpłatności przez dobrowolne stowarzyszenia organizacji zawodowych. Prosimy zatem o podzielenie się doświadczeniami z KOZą.

Mimo dygresji ostatniej przed tegorocznymi wyborami władz Federacji proszę o namysł dlaczego warto i jakiej organizacji zawodowej jesteśmy wierni.

Czy ktokolwiek z koleżanek i kolegów zechce bronić racjonalności swoich decyzji i postaw?

Witold Solski

 
Reklama